Światłoczuła

Rok: 2024

Reż. Tadeusz Śliwa

Scen. Tomasz Klimala, Hanna Węsierska

Zdj. Michał Englert

Kraj: Polska

Ocena: 7/10

Twórcy

Reżyser: Tadeusz Śliwa – wcześniej nakręcił film ‘Nieznajomi’, który jest remakiem włoskiego filmu ‘Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie’ w reżyserii Paolo Genovese z 2016 roku.

Kręci także reklamy oraz teledyski.

Scenarzyści:

Tomasz Klimala – napisał scenariusz do filmu ‘365 dni’, co chyba nie najlepiej o nim świadczy. Ale był także scenarzystą ‘Furiozy’ oraz kilku seriali.

Hanna Węsierska – pisała scenariusze do komedii m.in. ‘Lejdis’, ‘Śniadanie do łóżka’, ‘Jak się pozbyć cellulitu’, ‘Mayday’ i innych oraz do różnych seriali. Raczej nie oglądałem tych filmów, ale obawiam się, że historie w nich opisane nie są zbyt porywające.

Operator: Michał Englert – znany głównie ze współpracy z Małgośką Szumowską. Inne filmy z jego zdjęciami warte uwagi to m.in. ‘Wszystko, co kocham’ oraz ‘Nieulotne’ Jacka Borcucha (za ten drugi film zdobył nagrodę na festiwalu w Sundance – za Najlepsze zdjęcia w dramacie zagranicznym), ‘Kongres’ Ari’ego Folman’a.

Warto wspomnieć, że jest także współscenarzystą kilku nowszych filmów wraz z Szumowską. Także reżyserowali wspólnie, jak na razie ,dwa filmy: ‘Kobieta z…’ i ‘All Inclusive’.

Obsada

Matylda Giegżno – jako Agata – wystąpiła wcześniej w kilku serialach: ‘Klangor’, ‘Brokat’, ‘Warszawianka’ oraz filmie ‘Kos’ Pawła Maślona. W ‘Światłoczułej’ to jej pierwsza większa rola. Ma starszą siostrę Emmę.

Ignacy Liss – jako Robert – wystąpił w m.in. w ‘Znachorze’ Michała Gazdy, ‘Idź pod prąd’ Wiesława Palucha

Bartłomiej Deklewa – jako Igor – kojarzę go głównie z serialu ‘Absolutni debiutanci’. Zagrał również w filmach: ‘Idź pod prąd’ , ‘13 dni do wakacji’ Bartosza M. Kowalskiego, ‘Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej’ Emi Buchwald

Wybrane nagrody

Gdynia – Najlepsza pierwszoplanowa rola kobieca Matylda Giegżno

OFF CAMERA – Nagroda Publiczności – Najlepszy film Tadeusz Śliwa

Tytuł

Światłoczuła – kojarzy mi się z taśmą filmową, filmem fotograficznym lub papierem fotograficznym, czyli materiałami które za pomocą światła utrwalają rzeczywistość na filmie lub zdjęciu. Zastanawiałem jak to się odnosi do opisywanego filmu. Może do profesji Roberta, który jest fotografem albo do Agaty która dorabia jako modelka.

Agata jest niewidoma, rozumiem że nic nie widziała, światła też nie, więc nie była czuła na światło. Dlatego tytuł, choć ciekawy, jest dla mnie nie do końca zrozumiały.

Skrót fabuły

Agata pracuje w poprawczaku z trudną młodzieżą. Robert jest znanym fotografem. Oboje poznają się podczas sesji fotograficznej, gdzie Agata jest jedną z modelek. Dziewczyna zwraca uwagę Roberta, który później ją odszukuje i proponuje kolejną sesję. Dowiaduje się wtedy, że jest niewidoma. Agata go intryguje, chce ją lepiej poznać. Bohaterka ma w sobie energię, lekkość, wrażliwość. Całkiem dobrze sobie radzi, mimo że nie widzi. Ale też miała niełatwe życie, które odcisnęło na niej swoje piętno, czego na co dzień u niej nie widać. Robertowi i Agacie jest coraz bliżej do siebie. Robert ma okazję dostać świetną pracę w Berlinie, a także dowiaduje się, że być może jest szansa dla Agaty na odzyskanie wzroku.

—- SPOILER —-

Opis

Rola Matyldy Giegżno ciągnie ten film. Jest inteligentna, zabawna, głodna życia. Poza tym bardzo ładna. Zawsze ma jakiś dobry tekst w zanadrzu aby rozładować atmosferę, gdy jest taka potrzeba. Ciekawe było przygotowanie się przez Matyldę do roli. Reżyser zdecydował, że będzie chodziła bez jakiś okularów, czy inaczej zasłoniętych oczu. Aktorka musiała nauczyć się funkcjonować jak niewidoma, przy tym miała utrudnienie, bo wszystko widziała. Moim zdaniem dobrze przedstawia rzeczywistość osoby niewidomej. Nauczyła się także nurkować na bezdechu, do scen gdzie pływa na basenie.

Fajną postacią jest też Igor. Na początku nie rozpoznałem Bartka Deklewa grającego Niko w serialu ‘Absolutni debiutanci’. Igor opuścił już poprawczak, zaprzyjaźnił się z Agatą. Czasem jest jej przewodnikiem, gdy taki jest jej potrzebny. Podkochuje się w niej, czego ona nie zauważa.

Robert natomiast czasem mnie irytował. Nie mówię, że aktor źle zagrał. Tylko raczej jego postać nie jest najlepiej napisana. Chodzi milczący, czasem nie odpowiada na pytania Matyldy. Możliwe, ze wstydzi się tego, że Agata jest niewidoma, ale chyba na końcu przestaje mu to przeszkadzać. Trudno momentami zrozumieć o co mu chodzi. Domyślamy się, że ma jakąś tragiczną historię za sobą, o czym dowiadujemy się potem, ale moim zdaniem to nie do końca tłumaczy jego zachowanie.

Największą wadą filmu jest scenariusz. Pierwsza połowa jest ciekawa. Ukazane jest życie Agaty, jej praca, mieszkanie, relacja z Robertem. Ale druga połowa dzieje się trochę za szybko. Mam poczucie, że część wątków zostało urwanych np. poznajemy przyjaciela Roberta, ale w którymś momencie już nie ma o nim mowy, nie wiem czy on w ogóle poznaje Agatę. Albo Igor nagle się pogodził z tym, że Agata go nie kocha. Najbardziej niezrozumiałe było dla mnie nagłe zakończenie. Robert zabrał Agatę podstępem do Berlina, aby poszła jeszcze raz na badania, bo jest szansa na odzyskanie wzroku. Agata opowiadało mu, że już ma dosyć lekarzy. Jest to niedopowiedziane, ale domyślamy się, że sporo wycierpiała i dużo kosztowały ją próby przywrócenia widzenia. Powiedziała mu, że kategorycznie już nie chce więcej próbować i się już z tym pogodziła, że nie widzi. On jednak w pewnym sensie, bez jej zgody, zmusza ją do badań. Daje jej nadzieję. Po wizycie u lekarza okazuje się że możliwa jest operacja, która mogłaby przywrócić wzrok. Agata czuje się oszukana i wyjeżdża sama do domu. W międzyczasie odwiedza ją siostra Roberta, która opowiada historię o tym jak Robert wini się za śmierć ich siostry. I dlatego tak postąpił. Kolejna osoba obciąża Agatę, jakby ta nie miała wystarczająco dużo swoich zmartwień.

Agata decyduje się na operację. Może chce jeszcze raz spróbować, skoro jest szansa. Albo ma nadzieję że jak zrobi operację to wróci Robert. Jednak mimo próby nie odzyskuje wzroku. Robert nagle wraca. Bez żadnych rozmów, wyjaśnień, przeprosin. Tylko z, w sumie fajnym tekstem nawiązującym do początku ich znajomości, ‘czy mogę Cię dotknąć’. Wydaje się, że się pogodzili. Robert mimo nieudanej operacji jednak kocha Agatę, ona mimo że została bardzo źle potraktowana przez niego, nadal go kocha. I mamy happy end. Strasznie było mi przykro Agaty. Nie rozumiem nagłego ich pogodzenia mimo żadnego wytłumaczenia ze strony Roberta. Mi to zgrzyta. Zastanawiam się także co teraz z nimi będzie. Czy wyjadą do Berlina, gdzie Robert ma dobrą pracę, ale Agata będzie musiała porzucić swoją, do której jest bardzo przywiązana. Czy zostaną w Polsce. Już nie ma na ten temat mowy w filmie.

—- SPOILER —-

Podsumowanie

Romans to gatunek filmu, który w Polsce nie ma zbyt dobrej passy. Tutaj jednak częściowo udało się przedstawić taką historię,. Główna w tym zasługa Matyldy, która mam wrażenie dużo dała od siebie do postaci Agaty. Aktorka dużo przygotowywała się do roli niewidomej. Konsultowała się z Polskim Związkiem Niewidomych, a także sama próbowała jak najlepiej wczuć się w osobę, która nie widzi.

Na uwagę zasługują też zdjęcia Michała Englerta oraz muzyka. Mam wrażenie, że najsłabiej wypadł scenariusz i ta historia dla mnie się nie klei, szczególnie pod koniec. Mimo to film mi się bardzo podobał. Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *